Dołącz do naszej ekipy na Facebooku :)
 

Strona ta jest prowadzona przez pracowników schroniska oraz wolontariuszy, którzy poświęcają swój prywatny czas aby Państwo mogli się wstępnie zapoznać z naszymi podopiecznymi oraz na bieżąco śledzić, co się dzieje w schronisku. Przede wszystkim zapraszamy jednak do schroniska osobiście - setki psów, z których każdy jest niepowtarzalny, daje takie możliwosci wyboru, z jakimi nie spotkacie się Państwo nigdzie indziej.


 
O psie, który przeżył piekło  

Chociaż ta historia wydarzyła się w Radomiu już jakiś czas temu, to dopiero publikacja w Tygodniku 7 Dni nadała jej szerszy rozgłos. Można zapoznać się z nią za pośrednictwem redakcyjnej witryny albo pobrać cały numer stąd. Zarówno za pośrednictwem schroniskowego Facebooka jak i poprzez formularz kontaktowy dostajemy dużo zapytań o dalsze losy Bruna, który do niedawna przebywał w naszym schronisku.



Chociaż początkowo wydawało się, że obrażenia, które odniósł, nie wpłynęły na jego psychikę to niebawem okazało się, że może być groźny. Nie wykluczone, że również sam pobyt w schronisku, zmienił jego dotychczas łagodne nastawienie do ludzi. Nie ma sensu w tym miejscu streszczać artykułu, który mogą Państwo w każdej chwili przeczytać. Dośc powiedzieć, że wymagający fachowej reedukacji pies, dzięki zdecydowanym działaniom dwu młodych kobiet, dostał szansę na nowe życie. Niestety pobyt w hotelu, nawet tak życzliwie nastawionym do skrzywdzonych psich stworzeń, sporo kosztuje. Wydawało się, że radomianie odpowiedzą na apel o wsparcie finansowe reedukacji Bruna ale tak się jednak nie stało.




Bruno w czasie zajęć.

Aktualne informacje na temat psiaka znaleźć można na hotelowym forum. Bruno powinien jak najszybciej znaleźć człowieka, który stanie się jego Panem na resztę życia. W sprawie adopcji można się kontaktować telefonując 798 542 812. Informacji o jego psychice można również zasięgnąć kontaktując się z prowadzącym hotel JAMOR ( http://jamor.pl) panem Arturem Wojciechowskim.


 
Kwesty na rzecz podopiecznych naszego schroniska
 


17 lutego 2012 podczas konceru zespołu DŻEM wolontariusze prowadzili kwestę na rzecz naszych podopiecznych. Serdecznie dziękujemy Strefie G2 oraz bedącej organizatorem koncertu Agencji Artystycznej "Medial" za umożliwienie przeprowadzenia zbiórki. Zebrano 614 zł i 11 gr. natomiast promocja idei adopcji zwierzat ze schroniska wydaje się bezcenna.


Oto ekipa naszych kwestarek.


Kierownik Schroniska, pan Piotr Zadrożny ze sceny zachęcał do adopcji naszych podopiecznych. Schronisko jest dramatycznie przepełnione; nie powinno w nim przebywać jednocześnie więcej niż 300 psów a tymczasem liczba podopiecznych oscyluje w okolicach 700. Jedynie dzięki doskonałej znajomości psiej psychiki udaje się opiekunkom tak rozmieszczać zwierzęta aby nie było wzajemnych pogryzień i zagryzień. Niestety przy tej liczbie zwierząt przypomina to taniec na linie.


Kwesta stanowiła okazję aby porozmawiać z naszymi wolontariuszkami. Większość wolnego czasu dziewczyny spędzają nie na koncertach ale w schronisku. Są skarbnicą informacji o tym, jak ten przybytek wygląda od przysłowiowej podszewki. Chętnie radziły jak się zabrać do powiększenia rodziny o czworonożnego przyjaciela :)
 
 
Krótki film o schronisku

Na niektórych ujęciach widać, jak psy merdają ogonami. To świadczy, że są w stanie jeszcze odczuwac radość - nawet tutaj. To dobrze świadczy o schronisku... ale nie łudźmy się, że schronisko jest odpowiednim miejscem dla jakiegokolwiek psa. Tym zwierzętom najbardziej brakuje kontaktu z człowiekiem. Stąd właśnie te merdające ogony. Zastanawiasz się nad adopcją psa lub myślisz o wolontariacie ? Ten film Cię przekona. Jeżeli w swojej przeglądarce nie widzisz poniżej ekranu to kliknij tutaj



 
Eksperci TESCO - zajęliśmy I miejsce

Zakończyło się głosowanie tegorocznej edycji akcji Tesco. Wśród prawie 170 schronisk w Polsce zajęliśmy PIERWSZE miejsce. Wspólnie, razem z 4 innymi schroniskami otrzymywać będziemy dofinansowanie w wysokości 10% od wartości karmy dla zwierząt sprzedanej w tej sieci, czyli będzie to w naszym przypadku 2% wartości sprzedaży. Mamy również otrzymać zapas karmy od Fundacji Joanny Krupy – Wielkie Serce.

W imieniu naszym i naszych podopiecznych, dziękujemy wszystkim, którzy okazując nam zaufanie, oddali na nas swoje głosy. Było Was, kochani prawie 4.000 osób. Ten niespodziewny zastrzyk finansowy bardzo pomoże przepełnionemu do granic możliwości schronisku. Liczba naszych podopiecznych nie spada ostatnio nigdy poniżej 600, natomiast kiedy 2 lata temu, zawierając 3-letnią umowę na prowadzenie schroniska liczyliśmy spodziewane koszty, zwierząt było około 300. Najtrudniejsze jest oczywiście takie rozmieszczenie tych dodatkowych psów, aby żyły ze sobą w zgodzie i nie było pogryzień. Najtrudniejsze ale... koszty rosną. Nie będziemy jednak teraz rozwijać tego tematu. Zapraszamy po prostu na zakupy karmy dla Waszych podopiecznych - właśnie do Tesco.



Zbiórka żywności dla zwierząt

Pod hasłem:

Październik miesiącem dobroci dla zwierząt

przez trzy weekendy października prowadzilismy w radomskich hipermarketach zbiórkę żywności dla naszych podopiecznych. Zaprosili nas kolejno: Carrefour, E.Leclerc oraz Real na terenie Centrum Handlowego M1. W prowadzeniu akcji pomagali nam wolontariusze ze Stowarzyszenia Centrum Młodzieży ARKA. Od 7 do 9 października byliśmy obecni przy ulicy Żółkiewskiego.



Wchodzących do hipermarketu Carrefour witał szpaler wolontariuszy ARKI, którzy wręczali wchodzącym ulotki informujące o akcji.

Klienci marketu obdarowywali nas nie tylko tym co kupili na miejscu. Przynosili również z domów niepotrzebne już artykuły, które zostaną wykorzystane w schronisku. Zakup konserw czy suchej karmy był też często jedynie wstępem do rozmów z dyżurującemi przedstawicielami Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Ich tematykę zdominowała właśnie podjęta uchwała Rady Miasta. Z niedowierzaniem pytano nas o jej uregulowania ograniczające możliwość utrzymywania zwierząt domowych do 2 sztuk. Pytano o dalszy los tych psów i kotów, które ze względu na dramatyczne przepełnienie schroniska i brak możliwości przyjmowania zwierząt od właścicieli, już wkrótce mogą być zagrożone wyrzuceniem na ulicę.



Tak wyglądało nasze stoisko

Podczas weekendu zebraliśmy w Carrefourze w sumie:

- konserwy duże - 335 szt.
- konserwy małe - 220 szt.
- żwirek dla kotów - 45 kg
- sucha karma - 728 kg
- makaron - 141 kg
- batony - 14 kg.
- kasza - 28 kg
- ryż - 49 kg

Następnym marketem w którym gościliśmy był E.Leclerc przy ulicy Toruńskiej. Prezentowana na głównym pasażu galeria naszych podopiecznych budziła spore zainteresowanie osób, które przyszły zrobić zakupy lub opuszczały sklep.



Tak wygladało nasze stoisko.




Wchodzących witała informacja o zbiórce żywności oraz wolontariusze ARKI rozdający okolicznościowe ulotki.

Tu spotkania z klientami marketu zdominowane były obecnością sfor bezdomnych psów odwiedzających osiedle Południe. Część z tych zwierząt przybyła zapewne na teren miasta w poszukiwaniu pożywienia z okolicznych wsi. Nasi rozmówcy, często pomagający na codzień tym zwierzętom, dowiadując sie o dramatycznym przepełnieniu schroniska, dopytywali się o możliwość ich sterylizacji, tak aby przynajmniej zapobiec dalszemu rozmnażaniu się bezdomności. Niestety, nie mieliśmy dla nich dobrych wiadomości. Chociaż Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami prowadzi w ograniczonym zakresie sterylizacje takich zwierząt, to jednak sprostanie wszystkim potrzebom wymagałoby uruchomienia skoordynowanego programu finansowanego z budżetu miasta.



Przy koszu dyżurowali członkowie Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, wolontariusze ARKI oraz, mający najsciślejszy kontakt ze zwierzętami, wolontariusze pomagający na codzień w schronisku.

W Leclerc'u zebraliśmy:

- konserwy duże - 204 szt.
- konserwy małe - 155 szt.
- żwirek dla kotów - 25 kg
- sucha karma - 715 kg
- batony - 8 kg szt.
- makaron - 70 kg
- kasza - 26 kg
- ryż - 5 kg

Tydzień później obecni byliśmy przed wejściem do Realu na terenie Centrum Handlowego M1. Również i w tym przypadku nieocenionej pomocy udzielili nam wolontariusze ARKI.



A tak wyglądało nasze stoisko na terenie M1

W Real'u zebraliśmy:

- konserwy duże - 191 szt.
- konserwy małe - 115 szt.
- żwirek dla kotów - 35 kg
- sucha karma - 968 kg
- batony - 7 kg szt.
- makaron - 57 kg
- kasza - 37 kg
- ryż - 20 kg



Pod koniec dnia kosze były napełnione po brzegi

Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli naszą akcję. Szczególne podziękowania składamy wszystkim 344 wolonariuszkom i wolontariuszom, którzy brali w niej udział.



Zerwijmy łańcuchy w Radomiu !

18 września 2011 - w centralnych punktach kilkudziesięciu polskich miast ustawione zostają psie budy z przymocowanymi do nich łańcuchami. W Radomiu na ul. Żeromskiego, Plac Konstytucji, obok fontann. Dodatkowo galeria fotografii podopiecznych naszego schroniska. Zaczynamy w samo południe. Pierwsze chwile są nieco deprymujące. W rolę człowieka przykutego do budy wciela się suczka dla której radomskie schronisko było kiedyś domem. Złamana łapa, długa rekonwalescencja, później adopcja. Buda i łańcuch nie budzą żadnych skojarzeń - psiak jest pogodny i odprężony.

Wkrótce dołączają do niego wolontariusze schroniska oraz członkowie Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Przybywa przechodniów - w pobliskim kościele garnizonowym zakończyła się msza. Teraz dopiero przydaje się nam pożyczony nam przez Wojewódzką Komendę Policji megafon. Ściągamy na siebie zainteresowanie przechodniów.

W naszym planie przewidzieliśmy happening łańcuchowy, zbiórkę darów dla podopiecznych schroniska, prezentację kilku psów przywiezionych na tę okazję ze schroniska, rozmowy z przechodniami. Zupełnie spontanicznie pojawia się jeszcze jeden punkt programu. Wolontariuszki pracujące w schronisku, znające doskonale schroniskową rzeczywistość, występują z petycją do Prezydenta Radomia - Andrzeja Kosztowniaka. Proponują objęcie jego protektoratem naszych braci mniejszych, rozbudowę i remont schroniska a przede wszystkim uruchomienie, wzorem innych miast, programu sterylizacji zwierząt domowych. Zaczyna się zbieranie podpisów. Od tej chwili przechodnie znajdujący się akurat na deptaku przestają nas oglądać z daleka. Wokół stolika na którym leży tekst petycji chwilami zaczyna robić się tłok i ustawia kolejka.

Ludzie spontanicznie składają podpisy. Na koniec dnia okaże się, że zebrało się ich prawie tysiąc. To będzie olbrzymie zaskoczenie dla wszystkich. Często nie kończy się na złożeniu podpisu. Jego złożenie bywa również jedynie pretekstem do wyrażenia opinii na temat niezadowalającego dobrostanu zwierząt - przede wszystkim bezdomnych.

Coraz więcej chętnych bez oporów zajmuje miejsca przy ustawionej budzie. Do łańcuchów przypinają się również i dzieci. Tym chętniej, że towarzyszy im wspomniana na wstępie suczka - była podopieczna schroniska, która ze swoim właścicielem symbolicznie przyszła zaprotestować przeciwko wiązaniu na łańcuchach jej pobratymców. Niektórzy przechodnie pytają o uwarunkowania związane z ewentualnym wprowadzeniem w życie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Łańcuchowe klimaty na chwilę przerywa pojawienie się schroniskowych psów. Każdy z nich jest pod opieką wolontariuszki a pani Magdalena Wulkiewicz, prowadząca szkolenia naszych podopiecznych, opowiada o każdym z nich. Jak spod ziemi, pojawiają się również przechodnie, którzy akurat wyszli ze swoimi psiakami na spacer. Okolice fontann zdają się w tym momencie należeć do psów ! Obok stolika z petycją rośnie stos darów dla naszych podopiecznych. Zaskoczeniem jest docierająca w tym momencie ze schroniska informacja o niezwykle dużej liczbie odwiedzających. Wygląda to tak, jakby niektórzy z przechodniów, pod wpływem nagłego impulsu, postanowili odwiedzić znajdujące się na obrzeżach miasta schronisko.

Trwamy na posterunku do późnych godzin popołudniowych. Chociaż zasadniczy motyw akcji, tragiczny los psów z bezmyślnym okrucieństwem utrzymywanych przez całe życie na łańcuchach, nie nastraja optymistycznie, to dziś wolontariuszom jest jakoś tak lekko i radośnie. To chyba zasługa wspaniałego odzewu radomian na dzisiejszy happenig.


 
XXV Krajowa Wystawa Psów Rasowych w Radomiu - byliśmy...
 

W dniu 4 września, już po raz drugi w 2011 roku, dzięki uprzejmości Radomskiego Oddziału ZKwP mieliśmy okazję promować adopcję naszych podopiecznych na wystawie ich rodowodowych kuzynów. Gości wystawy, tradycyjnie już, witał nasz baner z hasłem, które jest mottem naszej obecności na takich imprezach:

Z zadowoleniem mogliśmy stwierdzić, że przed terenem wystawy po raz pierwszy nie udało nam się spotkać nikogo, kto oferowałby z kartonowego pudła lub klatki szczenięta niewiadomego pochodzenia. Jakże duża to zmiana, uświadamiamy sobie, mając w pamięci wystawy sprzed 4 czy 5 lat, kiedy to obok parku przy ulicy Wernera trudno było przejść chodnikiem, zastawionym rozmaitymi pojemnikami z których wyglądały wymęczone szczenięta. Można mieć nadzieję, że zanim zakaz handlu zwierzętami domowymi poza miejscem ich chowu zostanie usankcjonowany prawnie, będzie już obowiązywał zwyczajowo - przynajmniej na terenach przylegających do miejsc, w których odbywają się imprezy organizowane przez Związek Kynologiczny w Polsce.

Punkt informacyjny Schroniska obsługiwała, szkoląca na co dzień nasze psy, pani Magdalena Wulkiewicz. Pomocą służyły jej dwie, znające doskonale problematykę bezdomności psów, wolontariuszki. Goście wystawy mogli również obejrzeć galerię złożoną ze 160 fotografii naszych podopiecznych oraz mnóstwo zdjęć luzem. Dostępne były do pobrania również bardziej szczegółowe, pisemne informacje o psychice i charakterze niektórych spośród ponad 600 naszych podopiecznych.

Najmilszym akcentem tego dnia były spotkania z osobami, które już uprzednio adoptowały psa z naszego schroniska. Wszyscy nasi rozmówcy podkreślali wyjątkowe oddanie zwierząt naznaczonych w swym życiu doświadczeniem bezdomności.


 
Zagłodził na śmierć starego, schorowanego psa !  
 

Tak zwierzę wyglądało po przywiezieniu do schroniska

Zawiadomienie przyszło ze Straży Miejskiej. Na miejscu okazało się, że dramatycznie wygłodzony, schorowany pies leżał pod płotem jednej z posesji na ulicy Mącznej w Radomiu. Pod płotem WEWNĄTRZ ! Zwierzę było tak słabe, że nie mogło się podnieść. W pobliżu nie było miski z wodą ani pożywienia. Z wywiadu wynikało, że właściciel od lat nie był z nim u weterynarza.

Mimo intensywnej opieki i odżywiania pozajelitowego w schronisku zwierzę wkrótce zakończyło życie. Naszym lekarkom pozostało jedynie przeprowadzenie sekcji zwłok. Szczegółowa dokumentacja medyczna przekazana została do prokuratury wraz z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Materiał filmowy oraz więcej informacji na temat tej bulwersującej sprawy można znaleźć tutaj.

 
Związek Kynologiczny bezpłatnie szkoli schroniskowe psy  

Radomski Oddział Związku Kynologicznego w Polsce oferuje osobom, które w bieżącym roku adoptowały lub adoptują psa z radomskiego schroniska możliwość bezpłatnego szkolenia nowego podopiecznego. Aby wziąć udział w szkoleniu, za które członkowie ZKwP będący właścicielami zakupionych psów ponoszą kilkuset złotową odpłatność, wystarczy zapisać się do Związku Kynologicznego i przedstawić umowę adopcyjną. Więcej informacji na ten temat można uzyskać kontaktując się z radomskim oddziałem ZKwP telefonicznie pod nr 48 363 16 70 lub osobiście w siedzibie Oddziału przy ul. Wernera 29/31. Biuro jest czynne we wtorki i czwartki w godz. 17.30 - 19.30. Listę pozostałych bonusów, które można uzyskać adoptując psa ze schroniska zobaczyć można tutaj.



Konsultacje dla nowych właścicieli naszych podopiecznych

Od niedawna nasze schronisko oferuje możliwość specjalistycznej konsultacji w przypadku problemów wychowawczych z adoptowanymi zwierzętami. Można również zasięgnąć porady przed podjęciem decyzji o adopcji zwierzęcia. Równocześnie pani Magdalena Wulkiewicz rozpoczęła wraz z grupą wolontariuszy szkolenie niektórych pensjonariuszy schroniska. Obszerną relację z pierwszych zajęć znajdą Państwo poniżej.

Magdalena Wulkiewicz - specjalistka w dziedzinie terapii zwierząt towarzyszących.

zobacz: Odpowiedni pies dla rodziny z dziećmi.
Pies – towarzysz człowieka
Czy zwierzęta mają prawa i czy można je obciążyć odpowiedzialnością ?

Relacja z pierwszego szkolenia zwierząt...
... a także co było dalej

Adopcja z klasą  

Zapraszamy do nowego działu ZOOPSYCHOLOGIA. Znajdą tam Państwo cykl bardzo przydatnych artykułów Anny Wożniak. Obserwacja zachowań, sposobów komunikacji, cała psia organizacja społeczna to jej życiowa pasja. W chwilach wolnych od zajęć prowadzi witrynę www.psiakizklasa.pl

Zobaczcie krótki film o przyczynach bezdomności zwierząt:
 

 
 


Tak też można - zobacz film :)

Czasem pomagać zwierzętom można niekonwencjonalnie - np. szukając sobie przyjaciela w schronisku można zabrać kamerę i stworzyć jednocześnie przejmujący film. Proszę zobaczyć efekt klikając tutaj



Nasze zwierzęta ostatnio można obejrzeć również na fotografiach w
Centrum Zoologicznym przy ulicy Miłej 17 (wjazd od ul. Czystej 2a).


Budy
 

Młodzież z Publicznych Gimnazjów nr 1, 2 oraz 11 w ramach konkursu Buda dla mojego przyjaciela wykonała i przekazała schronisku widoczne na fotografii budy dla psów. Każda z nich ma indywidualny charakter i jest niepowtarzalna. Będą dobrze służyły pensjonariuszom schroniska chroniąc nie tylko przed deszczem i chłodem ale dzięki włożonemu w ich wykonanie sercu również przed największym dla psów zagrożeniem - ludzką znieczulicą... więcej


 
Tworzenie listy adresowej

Na witrynie schroniska uruchomiony został mechanizm listy adresowej. Zachęcamy do zapisywania się wszystkich którzy w przyszłości chcieliby w jakikolwiek sposób pomóc zwierzętom. Poprzez tę formę kontaktu będziemy na bieżąco informować o przygotowywanych akcjach oraz szczególnych potrzebach schroniska lub konkretnych przebywających w nim zwierząt. Nie będziemy wysyłać żadnych materiałów o charakterze reklamowym ani udostępniać komukolwiek adresów. Z listy można się oczywiście w każdej chwili wypisać.


Nietypowa zbiórka żywności

1 września 2007 w kościele garnizonowym w Radomiu odbył się ślub w trakcie którego trwała zbiórka żywności dla bezdomnych zwierząt. To dzięki Młodej Parze która zwróciła sie z prośbą do zaproszonych gości aby zamiast pięknych ale bezużytecznych kwiatów przynieśli ze sobą karmę dla zwierząt a do nas o zorganizowanie transportu - zobacz fotoreportaż