Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu
  O schronisku - zanim przyjdziesz...
Co zabrać ze sobą ?

Jeżeli jedziesz do schroniska z poważnym zamiarem adopcji zwierzęcia weź ze sobą jakiś pojemnik transportowy w wypadku kotów i szczeniąt a smycz i kaganiec odpowiednich rozmiarów jeżeli planujesz powrócić ze swoim nowym psem. Możesz też zabrać ze sobą jakiś smakołyk aby przełamać pierwsze lody. Nie zapomnij także dowodu osobistego.



Smakołyk może się przydać aby zasygnalizować zabieranemu zwierzęciu, że ma się w stosunku do niego przyjazne zamiary ale... w schronisku nie wolno karmić psów.



Ten zakaz wzbudza zawsze duże emocje wśród osób odwiedzających schronisko. O ile w przypadku ogrodu zoologicznego można zrozumieć, że niewłaściwy poczęstunek może zaszkodzić zwierzęciu o tyle w przypadku psów ten zakaz wydaje się irracjonalny i bezsensowny. Wydaje się – bo w rzeczywistości poczęstowanie psa czymś atrakcyjnym może mu poważnie skomplikować życie oraz narazić jego zdrowie na szwank.



Psy w stadzie które tworzą zwierzęta znajdujące się na jednym lub kilku sąsiednich wybiegach mają wzorem swoich dzikich pobratymców (wilków) dość silnie rozwinięte poczucie hierarchii. Każde zwierzę zna w niej swoje miejsce co szczególnie widać w czasie karmienia. Pracownicy schroniska rozkładając pokarm codziennie są świadkami sytuacji kiedy psy o słabszej pozycji nie decydują się zacząć posiłku zanim osobniki silniejsze nie zaspokoją swojego apetytu. Tak właśnie wygląda posiłek w wilczym stadzie. Nie jest to groźne gdy pokarm jest jednorodny i jest go pod dostatkiem. Zwierzęta w schronisku nie głodują. Pokarmu wystarczy dla wszystkich – słabsze psy muszą tylko czasem chwilę poczekać.


Sytuacja zmienia się diametralnie jeżeli na wybiegu znajdzie się nagle atrakcyjny przysmak i pierwsze dopadnie go zwierzę stojące nisko w hierarchii. Skutki widać czasem dość długo. Przywódcy wybiegu okazują takiemu delikwentowi wrogość, zaczynają tępić, często pojawia się podgryzanie. W warunkach naturalnych takie zwierzę opuściłoby stado ale na wybiegu schroniska nie może tego zrobić. Jego sytuacja staje się wręcz tragiczna. Jeżeli personel zauważy problem takiego psa można gdzieś przenieść ale często pierwszym sygnałem jest pogryzienie leczone potem przez długie tygodnie. Dochodzi w takich sytuacjach od trwałych okaleczeń a nawet zagryzień. Nie wyrządzaj psu który wydaje Ci się szczególnie sympatyczny niedźwiedziej przysługi...


Jeżeli twoja silna wola jest tak słaba, że nie możesz oprzeć się pokusie ukradkowego podsunięcia zwierzakom czegoś smakowitego to zrób to przynajmniej na oddziale kwarantanny czy zwierząt wymagających szczególnej opieki – wszędzie tam, gdzie na wybiegach przebywają pojedyncze zwierzęta. Możesz to zrobić o ile jesteś PEWIEN że zwierzę nie wymaga specjalnej diety na skutek choroby lub zabiegu medycznego.



Czy możesz mieć taka pewność ?
 
Poprawny XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!